Pijany podpalacz w rękach człuchowskiej policji

Nawet 5 lat więzienia grozi 37-letniemu mieszkańcowi gminy Czarne, w powiecie człuchowskim za podpalenie stogów słomy.

Pijany podpalacz w rękach człuchowskiej policji
fot. policja

Pożar na polu w Bińczu wybuchł w niedzielę (28.08) wieczorem.

Na miejsce oprócz straży przybyli także policjanci, którzy uzyskali informację, że prawdopodobnie ogień został zaprószony celowo.

Funkcjonariusze sprawdzili teren wokół pola, gdzie paliła się słoma i zauważyli jak z krzaków wychodzi mężczyzna i ucieka w stronę pobliskiej wsi. Natychmiast go zatrzymali. Ustalili, że jest nim 37-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości. Na ubraniu miał jeszcze resztki słomy oraz wyraźnie czuć było od niego zapach dymu. Mężczyzna, jeszcze na polu powiedział, że podpalił stogi ze złości na własne problemy rodzinne. Na miejscu pojawił się również właściciel pola, który wstępnie oszacował, że spłonęło około 6 ton słomy o wartości około 1500zł. 

Sławomir Gradek

Mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.

Zatrzymany 37-latek został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Człuchowie. Tam przebadano go na obecność alkoholu w wydychanym powietrzu: alkotest wykazał u niego 2,7 promila.

Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzut zniszczenia mienia, za co grozi mu do 5 lat więzienia.

Pijany podpalacz w rękach człuchowskiej policji

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno