Podwykonawca żąda odszkodowania za swoje nieuregulowane dotąd usługi. Kwota jest tajemnicą, bo władze powiatu sępoleńskiego chcą zawrzeć ugodę. Przypomnijmy, firma "Budopol" w trakcie rozbudowy szpitala w Więcborku ogłosiła upadłość, a co za tym idzie nie zapłaciła niektórym zatrudnianym przez siebie podwykonawcom. Ci, zgodnie z prawem, żądają teraz odszkodowania od spółki zarządzającej szpitalem, której właścicielem jest w 100 procentach Zarząd Powiatu Sępoleńskiego.
"Zależy nam na ugodowym załatwieniu sprawy, bo postępowanie sądowe generuje dodatkowe koszty" - mówi Radiu Weekend przewodniczący Rady Nadzorczej Szpitala Powiatowego w Więcborku Grzegorz Szlezer:
Przepis Kodeksu cywilnego jest jednoznaczny. Podwykonawca nie otrzymał wynagrodzenia od wykonawcy. Musimy się skupić na tym, żeby ustalić te wartości, które mogłyby być bezsporne. Podwykonawca zgłosił określoną wartość. Dokumenty, w naszej ocenie, nie definują w sposób jednoznaczny wartości zgłaszanych roszczeń, a to jest istota sprawy.
Nie wiadomo wokół jakiej kwoty odszkodowania toczą się negocjacje, bo Zarząd Powiatu Sępoleńskiego chce utrzymać to w tajemnicy. Wiadomo natomiast, że Zarząd liczy na zakończenie negocjacji w ciągu najbliższych kilku dni.















