Chodzi o wytyczne przygotowane przez marszałka województwa, który w znacznym stopniu współfinansował powstanie Inkubatora. Tuż po otwarciu kontrola wykazała, że mieści się tam zbyt mało firm. Teraz jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tak przynajmniej zapewnia burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski:
- Tam nie było żadnych uwag co do realizacji tego projektu, a w protokole tylko przypomniano, że do 10 grudnia tego roku musimy spełnić wskaźniki polegające na tym, że minimum 10 przedsiębiorców tam ma być i dwie osoby zatrudnione. Na dzisiaj mamy tam już 16 przedsiębiorców i osoby są tam zatrudnione.
Inkubator Przedsiębiorczości w Sępólnie kosztował 2 i pół miliona złotych. 70 procent tej kwoty to dofinansowanie z Urzędu marszałkowskiego w Toruniu.















