To za sprawą skarg, jakie napłynęły od mieszkańców Tucholi. Chodzi o nieprzyjemne zapachy, które rozchodziły się po mieście podczas cyklicznego wywozu osadu z oczyszczalni ścieków. Burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski za obecną sytuację przeprasza i jednocześnie prosi o cierpliwość:
- Tego procesu nie uda się za przysłowiowym pstryknięciem załatwić. Przygotowanie projektu, uzyskanie pozwolenia i procedowanie nad tym projektem wymaga po prostu czasu. My staramy się i Przedsiębiorstwo Komunalne jako inwestor będzie czynił wszelkie starania, aby ta inwestycja była jak najszybciej wykonana.
Niezależnie od terminu zakończenia prac nad modernizacją oczyszczalni, burmistrz zapowiada minimalizację nieprzyjemnych zapachów od zaraz. W tym celu wstrzymana została już wycinka lasów w okolicy oczyszczalni, które stanowią naturalną ochronę przed niepożądanym odorem.
To już druga modernizacja tucholskiego Przedsiębiorstwa Komunalnego w tym roku, po Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Bladowie.















