15 tysięcy złotych - tyle kosztowały 3 nocne dyskoteki na chojnickim rynku w ramach obchodów Dni Chojnic.
Imprezy odbywały się w latach 2014, 2015 oraz w czerwcu tego roku. Prowadził je Bogdan Duraj.
Szczegóły w relacji Michała Drejera:
O ujawnienie kwot, jakie samorządowa spółka Promocja Regionu Chojnickiego zapłaciła Bogdanowi Durajowi za trzy ponad 3-godzinne dyskoteki, od kilku miesięcy bezskutecznie walczyła ratuszowa opozycja. W umowie z prezenterem była jednak klauzula poufności:
- W związku z tym, że w internecie krążą informacje, iż za każdą dyskotekę spółka zapłaciła aż 25 tys. zł wystąpiłem do stron umowy o aneksowanie jej i wykreślenie klauzuli poufności - mówi Radiu Weekend burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. A ponieważ i Bogdan Duraj i spółka Promocja Regionu zgodzili się na zniesienie klauzuli, wiemy już oficjalnie, że za dyskotekę w 2014 roku wynagrodzenia nie było, ta z 2015 kosztowała 10, a tegoroczna 5 tysięcy złotych.
- Do realizacji tego zadania był wykorzystywany telebim i sprzęt, którego właścicielem jest prezenter. Prezenter ten posiadał weryfikcję, uprawnienia i wniósł stosowne opłaty za publiczne prezentowanie utworów - uzasadnia burmistrz Finster. I precyzuje, że scena, na której grał Bogdan Duraj, a także oświetlenie i nagłośnienie dyskoteki zapewniały inne zewnętrzne firmy.
Z informacji uzyskanych od burmistrza Arseniusza Finstera wynika, że miasto prowadzi rozmowy z Bogdanem Durajem na temat zorganizowania kolejnych dyskotek na chojnickim rynku: w Sylwestra i podczas kolejnych obchodów święta miasta. Każda z tych imprez miałaby również kosztować 5 tysięcy złotych.















