O sprawie powiadomiliśmy komendanta Straży Miejskiej w Chojnicach. "Jest to pozostałość po zdemontowanej karuzeli", mówi Radiu Weekend Arkadiusz Megger:
Arkadiusz Megger: Nie wiem czy to można akurat rozmontować do końca. Bo być może to jest wbetonowane, ale na pewno w jakiś sposób powinno być zabezpieczone, żeby dzieci bawiące się na placu nie uderzyły się, nie potknęły się a nie daj Boże uderzyły główką.
Dziennikarz: Kiedy to będzie załatwione?
Arkadiusz Megger: My to od ręki załatwimy, ale my tego nie zabezpieczymy. Nie wiem kiedy te służby, miejmy nadzieję, że to kwestia godziny, dwóch.
"Podobne interwencje można zgłaszać bezpośrednio Straży Miejskiej pod naszym alarmowym numerem 986", dodaje komendant chojnickiej Straży Miejskiej.
















