Przyjechał z Tczewa, żeby kraść w Chojnicach. Został złapany na gorącym uczynku. Szczegóły zna nasza reporterka Aneta Czupryniak, która sprawdzała, jak złodziej wpadł w ręce policji:
Ten złodziej specjalizował się w kradzieżach części metalowych. Wpadł właśnie podczas jednej z nich. Policjanci z Chojnic zatrzymali go w stojącej na kolejowej bocznicy lokomotywie. Akurat ją demontował. Okazało się, że to zaopatrzony w niezbędne narzędzia 35-letni mieszkaniec Tczewa. Miał pecha, bo stróże prawa z Chojnic od dłuższego czasu mieli na oku kolejową bocznicę, systematycznie okradaną przez złodziei-złomiarzy. Tczewianin został zatrzymany. Usłyszał zarzut usiłowania kradzieży. Grozi mu kara do 5 lat pobawienia wolności.















