Przyjeżdżają z całej Polski, by wyłudzać pieniądze od uczestników przetargów. Nie licytują, jeśli zainteresowany przetargiem im zapłaci. Takie zjawisko obserwują urzędnicy w gminie Chojnice, którzy rozstrzygają przetargi, głównie dotyczące sprzedaży działek budowlanych. - Wśród osób zajmujących się tym procederem są także chojniczanie - mówi wójt Zbigniew Szczepański.
Jak mi dasz dwa tysiące złotych, to ja nie będę przystępował do licytacji. Wyłudzają po prostu pieniądze. W przypadku gruntów rolnych to już jest niemożliwe teraz tak, ale w przypadku działek budowlanych tak, to jest możliwe. Po prostu się w tym niektórzy specjalizują, także chojniczanie, sposób na życie, obrzydliwe.
Wójt Szczepański dodaje, że już raz, w trakcie przetargu, wzywał policję w tej sprawie. Warto nadmienić, że utrudniający przetarg w celu osiągnięcia korzyści majątkowej popełniają przestępstwo, za które grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.















