Jak się później okazało, nie był to jedyny wybryk mężczyzny. Kilkadziesiąt metrów od parkingu w klatce jednego z budynków wielorodzinnych wyłamał drzwiczki skrzynki pocztowej, sprawdził zawartość korespondencji, a następnie wszystkie listy wyrzucił.
Za kradzież z włamaniem mieszkańcowi Brus grozi nawet 10 lat więzienia.















