W Nadleśnictwie Tuchola trwa wielkie sprzątanie po ostatnich nawałnicach. Najgorsza sytuacja panuje w leśnictwie Świt, do którego już pod koniec czerwca zabroniono wstępu mieszkańcom i turystom. - Usuwaniem wiatrołomów zajmuje się kilka firm - mówi Radiu Weekend zastępca nadleśniczego z Nadleśnictwa Tuchola Stefan Konczal.
Ta wichura dotknęła obszarów w dolinie rzek, głównie Brdy i Stążki. Również nad łąkami oraz przeszła wzdłuż drogi ze Świtu w kierunku Płazowa. Trudne jest określenie powierzchni, ale obszar najbardziej turystycznie uczęszczany jest zagrożony i stąd ten zakaz został wprowadzony.
W nadleśnictwie szacują, że prace porządkowe w Świcie mogą potrwać do końca lipca.















