Teraz 32 - letniemu mieszkańcowi powiatu kościerskiego za oszustwo grozi nawet do 8 lat więzienia.
Mężczyzna twierdził, że z parkingu na terenie gminy Kościerzyna zginęło jego bmw o wartości 55 tys. zł. Sprawą zajęli się funkcjonariusze - mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński:
- Policjanci zajmujący się kradzieżami pojazdów, kryminalni zaczęli przesłuchiwać świadków, rozpytywać osoby, które mogły coś wiedzieć na ten temat. Zeznania świadków w tej materii były takie niespójne. Zaniepokoiło to policjantów. Policjanci bardzo wnikliwie zbadali tę sprawę i okazało się, że osoba, która zgłaszała kradzież pojazdu, 32-latek, w rzeczywistości zgłosił fikcyjną kradzież, następnie sprzedał ten samochód.
Jak się okazało, mężczyzna planował wyłudzić odszkodowanie za kradzież auta. Został zatrzymany, spędził noc w policyjnym areszcie. Wczoraj usłyszał zarzut i przyznał się do oszustwa. Wobec 32-latka zastosowano dozór policyjny.















