Chodzi o zmieszczenie w budynkach szkół podstawowych dwóch dodatkowych roczników, które do tej pory były już klasą 1 i 2 gimnazjum.
"Wspólnie ze starostą, który zarządza szkołami ponadgimnazjalnymi, szukamy też rozwiązań, które pozwolą na utrzymanie pracy nauczycieli" - mówi Radiu Weekend burmistrz Chojnic Arseniusz Finster:
- Dochodzimy do porozumienia, że wraz z godzinami, które my będziemy tracić w gimnazjach, będziemy starali się, aby nauczyciele chojnickich szkół przechodzili do szkół, dla których organem prowadzącym jest starosta. Tu nie chodzi o blokowanie rynku dla młodych. Chodzi o to, żeby ci, którzy pracują w chojnickich gimnazjach, nawet na zasadzie tzw. etatu łamanego, czyli część w gimnazjum, część w liceum, żeby mieli pracę.
Według zapowiedzi rządu z systemu szkolnego mają zniknąć gimnazja. Kształcenie w szkołach podstawowych zamiast sześciu potrwa 8 lat, a w liceach zamiast 3 - 4 lata.















