Od początku tego roku zgłoszono już 26 przypadków zachorowań, w tym 18 w ciągu dwóch ostatnich miesięcy. Dotyczy to głównie mieszkańców gmin Lipusz i Dziemiany:
- Jest to taki teren drzew liściastych, ale też dużo w tym terenie ludzi zajmuje się gospodarką leśną, teraz okres jagodowy się zacznie, to też może być problem. Dlatego należy bardzo uważać.
Mówi Radiu Weekend dyrektor kościerskiego sanepidu Grażyna Greinke. Szacuje się, że około 20 proc. kleszczy może być zakażonych krętkami boreliozy lub wirusem kleszczowego zapalenia mózgu. Warto więc pamiętać o preparatach odstraszających groźne pajęczaki oraz odpowiednim okryciu głowy i ciała.















