Okazało się, że mężczyzna ledwo trzymał się na nogach - badanie wykazało w jego organizmie ponad 3,5 promila alkoholu. 25-latek miał sporo szczęścia - doznał tylko ogólnych potłuczeń.

Jednak, jak ustalili policjanci, nie była to wina kierującej fordem kobiety, a idącego ulicą Strzelecką 25-latka, który nagle wtargnął pod nadjeżdżające auto.

Okazało się, że mężczyzna ledwo trzymał się na nogach - badanie wykazało w jego organizmie ponad 3,5 promila alkoholu. 25-latek miał sporo szczęścia - doznał tylko ogólnych potłuczeń.

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno