Lech Stoltman pchnął tam kulę na odległość 10 metrów i 75 centymetrów, co dało miejsce na najniższym stopniu podium:
- Z medalu się cieszę, jednak wydawało mi się, że mogę powalczyć o drugie miejsce. Wynik jak na moje możliwości był średni, myślę, że spokojnie mogłem pchnąć pół metra dalej. Zawodnik z Bułgarii, który wygrał, na razie jest poza zasięgiem, pobił rekord świata o 29 cm - 12,04 metra.
Mówi Radiu Weekend chojnicki kulomiot. Przed wrześniową paraolimpiadą w Rio de Janeiro Lech Stoltman wystartuje jeszcze w lipcowych Mistrzostwach Polski.



















