19 radnych za, dwoje przeciwnych - burmistrz Chojnic otrzymał absolutorium za wykonanie ubiegłorocznego budżetu.
Tradycyjnie już przeciwko udzieleniu Arseniuszowi Finsterowi "rozgrzeszenia" byli radni PChS. Mariusz Brunka krytykował między innymi częste zmiany budżetu, ale mówił także, że "wizja rozwoju miasta nie odpowiada wizji odpowiadającej aktualnym wyzwaniom."
- W mojej ocenie budżety poprzednie, ten analizowany, rozgrzeszany i te przyszłe w nawet najmniejszym stopniu nie gwarantują tego, że ta pozytywna zmiana nastąpi. Dlatego nie może być rozgrzeszenia. Nie mówię o potępieniu. Rozgrzeszenia niestety za taką wizję dać nie można.
- Ja przyjąłem do wiadomości, że PChS zawsze będzie przeciw, ale to nie znaczy, że kto nie jest z nami, to nie idzie z nami. Róbcie swoje, pokażcie coś.
Odpowiadał radnemu Brunce burmistrz Finster. Po prawie godzinnej, miejscami bardzo emocjonalnej dyskusji, uchwała o absolutorium została przegłosowana.
Mandat radnego utrzymał też przewodniczący Rady Miejskiej Chojnic. Na dzisiejszej (13. 06) sesji radni odrzucili projekt uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu Mirosława Janowskiego. Przypomnijmy, że do podjęcia takiej uchwały wzywał ich wojewoda pomorski. Wojewoda stwierdził, że istnieje konflikt interesów na linii spółki miejskie i prywatny biznes przewodniczącego Janowskiego. Burmistrz Arseniusz Finster już wcześniej mówił Weekend FM, że wojewoda i jego biuro prawne mogą się mylić. Sytuacja przewodniczącego Rady Miejskiej Chojnic jest zdaniem burmistrza skomplikowana i niejednoznaczna, a wygaśnięciu mandatu Mirosława Janowskiego powinien rozstrzygnąć Wojewódzki lub Naczelny Sąd Administracyjny. Podczas dzisiejszej sesji za wygaśnięciem mandatu przewodniczącego zagłosowało tylko dwoje radnych.


















