Według przepisów, pojazd uprzywilejowany to taki, który jednocześnie wysyła sygnały świetlne i dźwiękowe.
- Faktycznie nasze karetki często nie używają syren, a jest to spowodowane głosami mieszkańców, szczególnie tych z okolic szpitala, by w miarę możliwości sygnały dźwiękowe wyłączać - potwierdza Radiu Weekend dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Chojnicach Leszek Bonna.
- Ja myślę, że to jest pokłosie tego, że on bez sygnałów dźwiękowych wyrusza z bazy, a potem pewnie zapomina włączyć sygnał, jak już wyjedzie na trasę, natomiast jeżeli sygnały dźwiękowe nie idą w parze z sygnałem świetlnym, to wówczas kierowcy nie mają obowiązku traktować takiej karetki jako pojazdu uprzywilejowanego, a tym, że ma włączone sygnały świetlne powoduje, że baczniejszą uwagę na taki pojazd się zwraca - i tyle.
Dyrektor Bonna zapowiada, że na temat używania sygnałów przez karetki będzie rozmawiał z ich kierowcami, a problem poruszy też podczas spotkania z Komendantem Powiatowym Policji.















