Temat pojawił się na ostatniej sesji Rady Powiatu Sępoleńskiego, na której, w imieniu wszystkich, o podwyżki apelowała dyrektor DPS-u w Kamieniu Iwona Kozłowska:
- Skoro od lat nie było tych podwyżek, to cóż ja mogę powiedzieć. Gdzieś tam jesteśmy w ogonku, co przekłada się nie chcę powiedzieć na efekty pracy, bo absolutnie, są to osoby zaangażowane, które są w pełni poświęcone swojej pracy, ale za tak ciężką pracę i za taką aktywność, za tą wieloletnią pracę, 20-30 lat, to nasi pracownicy mogliby zarabiać lepiej.
Średnio po 20 latach pracy zarobki w DPSie wynoszą poniżej 2 tysięcy złotych na rękę.
Nie mamy pieniędzy - odpowiada Zarząd Powiatu Sępoleńskiego pracownikom Domów Pomocy Społecznej, którzy proszą o podwyżki. Wszystkiemu winien jest program naprawy finansów, który obowiązuje do końca 2017 roku, a który zamroził wynagrodzenia wszystkich pracowników jednostek organizacyjnych powiatu, nawet tych, którzy, tak jak pracownicy DPS-ów, zarabiają poniżej 2 tys. zł netto.
- Poszukamy prawnych możliwości, ale w tej chwili podwyżki mogą okazać się niemożliwe - mówi starosta sępoleński Jarosław Tadych:
- To są rozmowy też z RIO, z dyrektorami, z radą itd, a przypomnę, że jeśli chodzi o kwestię uchwały, która została podjęta odnośnie programu naprawczego, ją nie możemy zmieniać. Macie państwo rację, że żadne pieniądze nie wynagrodzą tego, co robią. Płace są niskie, to wiemy nie od dzisiaj.
Za podniesieniem płac w Domach Pomocy Społecznej opowiedziała się już komisja zdrowia Rady Powiatu Sępoleńskiego.















