Uchwała została podjęta w związku z oddaniem części budynku Zespołu Szkół Technicznych w Człuchowie sąsiedniej szkole sportowej. ZST zostały natomiast przekazane pojedyncze sale lekcyjne w czterech innych placówkach.
Wojewoda Pomorski zaskarżył decyzję Zarządu Powiatu Człuchowskiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a ten orzekł nieważność uchwały.
- Nie wykazano żadnych niezgodności z procedurami oświatowymi. Wyrok oparł się o ustawę o gospodarce nieruchomościami - tłumaczy starosta człuchowski Aleksander Gappa:
- Nie zawarto zgodnie z ustawami o gospodarce nieruchomościami przekazania w trwały zarząd tych pomieszczeń w tych obiektach jednostce, której wskazaliśmy tam zajęcia. No nie ma takiej filozofii w normalnym świecie, żeby można było na czas praktycznie kilku miesięcy wyrywać ze szkoły, gdzie były wskazane np. dwie sale do odbywania zajęć w ogólniaku, że robimy całą procedurę i przekazujemy na kilka miesięcy te dwa pomieszczenia. No w ogóle byłoby to nonsensem.
W uzasadnieniu wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego czytamy jednak, że uchwała została unieważniona "z uwagi na naruszenie 7. artykułu Konstytucji RP oraz artykułu 34 b Ustawy o systemie oświaty".
Wskazany artykuł Konstytucji mówi, że "organy publiczne działają na mocy i w granicach prawa", a ten z ustawy oświatowej, że "organ prowadzący szkołę może ingerować w jej działalność wyłącznie w zakresie i na zasadach określonych w ustawie".
Starosta Gappa zapowiada już skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.















