Datki zbierano między innymi tradycyjnie podczas "zielonej loterii", w której za los otrzymywało się roślinę w doniczce oraz loterii fantowej.
- Trzeba zawsze wspomagać, bo nie wiadomo, co nas czeka.
- Co rok tu przychodzimy. To już taka tradycja nasza jest. Nigdy nie wiadomo, co nas może spotkać w życiu. Czasami my pomagamy, czasami ktoś nam musi pomóc. Tak musi być.
Na scenie w Fosie Miejskiej uczestnikom "Aniołowa" czas umilali tancerze i muzycy. Rozstrzygnięto również konkurs na hasło promujące wolontariat i wybrano najbardziej aktywnego wolontariusza TPH.
Rzecznik prasowy Towarzystwa Przyjaciół Hospicjum w Chojnicach Monika Garstecka-Niemczyk.
- Przede wszystkim dopisała nam pogoda, zresztą widać, publiczność też jest, dopisali wszyscy wykonawcy, nikt się nagle nie rozchorował. Bardzo się cieszymy, że chojniczanie tak licznie odpowiedzieli na nasze zaproszenie i pojawili się dzisiaj w fosie.

































