Złożony w ubiegłym roku w Pomorskim Urzędzie Marszałkowskim projekt rewitalizacji części Chojnic musi zostać zmieniony.
- Dwie zaproponowane przez nas dzielnice nieznacznie przekraczają ustawowe wskaźniki zawarte w nowej ustawie o rewitalizacji - mówi Radiu Weekend Joanna Gappa-Arkuszyńska z Urzędu Miejskiego w Chojnicach.
- Co do wskaźnika powierzchni się mieścimy, bo to będzie niecałe 12% powierzchni miasta, 240 ha, natomiast przekraczamy wskaźnik ludnościowy. 32,2% ludności miasta mieszka w tych dwóch dzielnicach, co musimy ograniczyć o 2,2%, to jest około 860 osób.
Ustawa o rewitalizacji wprowadziła także wymóg przeprowadzenia szerokich konsultacji społecznych dotyczących "obszarów zdegradowanych". Jednak zainteresowanie mieszkańców jest nikłe. W pierwszym spotkaniu wzięło udział tylko 9 urzędników. Na drugie przybyło natomiast około 30 osób.
- Konsultowany jest projekt uchwały, który między innymi ustala granice obszarów do rewitalizacji - mówi Michał Karpiak z chojnickiego ratusza:
- Mamy też już pierwszą uwagę, która wpłynęła drogą mailową, bo też jest taka możliwość. My zachęcamy do tego, żeby brać udział w kolejnych spotkaniach, teraz jeszcze do 1 czerwca można do nas składać uwagi na piśmie w ramach konsultacji, natomiast po zakończeniu tego etapu konsultacji odniesiemy się do wszystkich uwag i będziemy albo zmieniać te granice przyjęte w projekcie uchwały, albo nie.
W przygotowanym przez urzędników dokumencie obszarem do rewitalizacji objęto śródmieście i tak zwaną dzielnicę dworcową. Problemem jest jednak zbyt duża liczba mieszkańców tych terenów, przekraczająca ustawowe wskaźniki.















