- Obecnie funkcjonujące przy placówkach sale nie spełniają wszystkich potrzeb - mówi Radiu Weekend burmistrz Kościerzyny Michał Majewski:
- Tam są sale, ale to są tak małe sale i niskie, że jeśli chodzi o uprawianie grupowych sportów - koszykówkę, siatkówkę, te boiska w ogóle nie spełniają żadnych kryteriów, norm, wymiarów i zapotrzebowanie, obłożenie sal jest tak duże przy tej ilości dzieci, które są, że bardzo ciężko jest też zgrać te lekcje w-f, dlatego spróbujemy.
Część pieniędzy na ten cel miasto chce pozyskać z Ministerstwa Sportu i Turystki. Samorząd planuje też aplikować o dodatkowe środki z innego źródła. Jeżeli uda się otrzymać dofinansowanie, jeden z obiektów powstanie w przyszłym roku, kolejny za dwa lata.















