Dyrektor chojnickiego szpitala o zarobkach pielęgniarek:"3,5 tys. zł". Pielęgniarki: "To nie do końca prawda"

Chojnickie pielęgniarki odnoszą się do słów dyrektora szpitala, który na sesji powiatowej mówił o ich zarobkach.

Dyrektor chojnickiego szpitala o zarobkach pielęgniarek3,5 tys. zł. Pielęgniarki To nie do końca prawda
fot. Daniel Frymark

Pielęgniarki z chojnickiego szpitala, ustami przewodniczącej Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, prostują słowa swojego dyrektora Leszka Bonny, który na ostatniej sesji powiatowej mówił o ich zarobkach. Według dyrektora, pielęgniarka po licencjacie może w chojnickim szpitalu liczyć na pensję rzędu 3 tys. 200 zł, a po studiach 3,5 tys. brutto.

"To nie do końca prawda" - mówi Radiu Weekend przewodnicząca związku Beata Kubkowska. - Pielęgniarka może tyle zarobić, ale wraz z pochodnymi: dodatkiem za dyżury czy dodatkiem stażowym, który nabywa się po 5 latach pracy" - tłumaczy Beata Kubkowska:

Natomiast w naszym szpitalu nie wszystkie pielęgniarki pracują w systemie zmianowym więc dyżurów nie mają. I dla tych pielęgniarek jest goła pensja, nic więcej.

Beata Kubkowska

Beata Kubkowska odniosła się też do podwyżek pielęgniarek. Jej zdaniem, słowa dyrektora na sesji powiatowej zabrzmiały tak, jakby podwyżki dotyczyły tylko i wyłącznie pielęgniarek z Chojnic:

Wszystkie media, tu nawet pan dyrektor się wypowiada, rozpisuje, że to w chojnickim szpitalu będą te podwyżki, to ja chciałam powiedzieć, że te podwyżki dostaną wszystkie pielęgniarki i położne w całym kraju. To jest kwota, gdzie pracodawca nie ponosi żadnych kosztów, szpital nie ponosi żądnych kosztów.

Beata Kubkowska

Wynagrodzenie zasadnicze pielęgniarki z licencjatem, która zakończyła pracę w okresie próbnym, wynosi 2210 zł brutto, a dla pielęgniarki po studiach - 2410 zł brutto. Do tego należy doliczyć 335 zł, które pielęgniarki wywalczyły w ogólnopolskich protestach i po zawarciu porozumienia z ówczesnym ministrem zdrowia Marianem Zembalą. Chodzi i kwotę 335 zł, która do pielęgniarek w całym kraju trafia z Narodowego Funduszu Zdrowia na mocy porozumienia z rządem w 2015 roku. Związki zawodowe podpisały wtedy głośny kontrakt "4 razy 400 zł", na mocy którego pensja pielęgniarek wzrasta co roku przez 4 lata.

Jak przyznaje Beata Kubkowska, pielęgniarki zostały też objęte podwyżką w styczniu 2015 roku, kiedy szpital dołożył 260 zł do pensji wszystkich swoich pracowników.

Dyrektor chojnickiego szpitala o zarobkach pielęgniarek3,5 tys. zł. Pielęgniarki To nie do końca prawda

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno