W poniedziałek w wypadku samochodu prowadzonego przez 37-latkę zginęły dwie osoby. Dzisiaj kobieta składała wyjaśnienia w prokuraturze - mówi Radiu Weekend prokurator rejonowy w Tucholi Jolanta Cieślewicz.
- Zostało ustalone, że kierująca pojazdem kobieta mogła być w stanie nietrzeźwości. Zostały wykonane z jej udziałem czynności, ona przyznała się i ujawniła, jakie były okoliczności zdarzenia. W tej chwili prokurator sporządził wniosek o tymczasowe aresztowanie tytułem środka zapobiegawczego. Sprawa jest rozpoznawana w sądzie.
37-letnia kobieta, która w poniedziałkowe popołudnie rozbiła auto na słupie telegraficznym na trasie Biała - Klocek w gm. Tuchola, miała we krwi ponad promil alkoholu. W wypadku zginęli pasażerowie: 59-letnia kobieta i 50-letni mężczyzna.
Więcej na ten temat:
















