Wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne będą największym zagrożeniem dla zdrowia mieszkańców Sępólna Krajeńskiego. Tak - w związku z planowaną tutaj budową fabryki masy bitumicznej - twierdzą mieszkańcy wsi Sikorz, w gminie Sępólno. Pod protestem w sprawie budowy fabryki podpisało się na razie prawie 150 osób. Dyskusja na ten temat przeniosła się też na salę sesyjną Rady Miejskiej Sępólna:
- Nie mówię o tym dlatego, że przeczytałam o tym w internecie. Jestem absolwentką Wydziału Chemii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Hałas, smród - to już są same przyjemności w porównaniu z rakotwórczymi substancjami. Węglowodory aromatyczne są bardo podstępne, ponieważ rozpuszczają się w tłuszczach w naszym organizmie i mogą atakować każdą komórkę, doprowadzić do mutacji genetycznej.
Tłumaczyła radnym mieszkanka Sikorza Beata Bykowska.
Burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski zadeklarował, że jeśli te informacje się potwierdzą, fabryka asfaltu w Sępólnie nie powstanie:
- Żeby zająć stanowisko, to trzeba mieć wiedzę. Jeżeli jest prawdą to, co zostało tu powiedziane dzisiaj przez mieszkankę Sikorza, to nikt: ani organ wykonawczy, ani uchwałodawczy nie pozwoli na zrealizowanie takiej inwestycji. Bo jeżeli się mówi, że taka inwestycja nas zatruje, że będziemy chorować, to chyba każdy rozsądny człowiek stwierdzi, że nikt nie będzie za takim czymś.
Poszerzeniu wiedzy na temat funkcjonowania takich firm ma służyć między innymi planowany wcześniej wyjazd do fabryki w Gorzowie Wielkopolskim.




















