Paradoksalna sytuacja w szkołach gminy Chojnice: uczniów w nowym roku szkolnym będzie o 79 mniej, niż teraz, ale oddziałów o trzy więcej. To m.in. dlatego, że powstały nowe klasy zerowe, bo dzieci 6-letnie, zgodnie z nowym prawem, nie musiały rozpocząć nauki w klasie pierwszej.
- Malejąca liczba uczniów nas martwi, ale zwolnień nauczycieli nie planujemy - zapewnia szefowa gminnej oświaty Bernadeta Zimnicka:
- Zwolnień nauczycielskich nie będzie pomimo, że jest mniej dzieci, ale mamy trzy oddziały więcej. Jeżeli państwo usłyszycie o jakimś braku pracy czy nauczyciel powie, że został zwolniony, nauczyciel po prostu tak powie, ale co do sytuacji, kiedy był zatrudniany na czas określony.
Dyrektor Zimnicka przyznaje jednak, że rozważa różne scenariusze rozwiązania problemu coraz mniej licznych klas. - Nie wykluczamy, że w przyszłości trzeba będzie wrócić do nauczania w klasach łączonych - dodaje.















