Policja, pod nadzorem prokuratury, ustala okoliczności śmierci 35-letniego pracownika firmy energetycznej, który w czwartek (28.04) rano został porażony prądem. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Mimo godzinnej reanimacji, 35-latek zmarł:
- Prokurator i policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia i ustalili, że 35-latek wykonując prace przy transformatorze został z niewiadomych przyczyn porażony prądem, w wyniku czego poniósł śmierć.
Mówi Radiu Weekend rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński.















