Jednak nie jednogłośnie. "Inwestycja w fotowoltaikę zwróci się za 200 lat", wytykał tuż przed głosowaniem radny Mariusz Brunka z opozycyjnego PChS.
- Biorąc pod uwagę to, że dokument wciąż jest daleki od doskonałości, a także sama idea opierania się na tym źródle energii w mojej ocenie wciąż mało efektywnym, chociaż dobrym do ewentualnego pozyskiwania środków unijnych powoduje, że nie mogę głosować za przyjęciem Planu Gospodarki Niskoemisyjnej.
Ostatecznie jednak Mariusz Brunka był jedynym radnym, który uchwały nie poparł i Plan Gospodarki Niskoemisyjnej dla Chojnic został przegłosowany.















