Ogień wybuchł wczoraj (26.04.) po godzinie 17.00. Na miejsce zadysponowano 7 zastępów straży pożarnej. Mówi Radiu Weekend rzecznik prasowy KP PSP w Kościerzynie młodszy brygadier Wiesław Kiedrowicz:
- Po przyjeździe na miejsce okazało się, że pali się stodoła drewniana, kryta eternitem oraz przyległa chlewnia. Właściciele już przed przybyciem jednostek przystąpili do ewakuacji mienia, zwierząt oraz maszyn rolniczych.
Podczas działań, właścicielka gospodarstwa zasłabła. Na miejscu udzielono jej pomocy przedmedycznej, następnie przekazano załodze pogotowia. Po kilku godzinach kobieta opuściła szpital. Akcja gaśnicza trwała w sumie 5 godzin. Stodoła i przyległa do niej chlewnia spłonęły doszczętnie. W pożarze ucierpiała też część zwierząt. Przyczynę pożaru ustala policja.















