Po bezbramkowej pierwszej połowie spotkania, podczas której zdecydowanie dominowali gospodarze, w 52. minucie piłkę w siatce gości udało się umieścić Patrykowi Mikicie. Chojniczanie nie cieszyli się jednak długo prowadzeniem. Już w 61. minucie wynik wyrównał Maciej Górski. Mimo wysiłków obu drużyn, aby zdobyć prowadzenie, wynik już do końca meczu pozostał bez zmian.
Jestem zadowolony po dzisiejszym meczu - mówił po spotkaniu nowy trener Chojniczanki Maciej Bartoszek:
- Najważniejsze, że my te sytuacje zaczęliśmy stwarzać i tych sytuacji było dużo. W końcu to zaskoczy, w końcu te sytuacje podbramkowe będą wykańczane w mniej nerwowy sposób i widzę światło w tunelu, jestem po dzisiejszym meczu zbudowany tym, co zespół zaprezentował i tym, że udało się w tak krótkim czasie zmienić sposób gry.
Pochwał zawodnikom Chojniczanki nie szczędził też trener Chrobrego Głogów Ireneusz Mamrot:
- Szanujemy ten punkt i życzę tutaj powodzenia w następnych meczach, bo myślę, że z taką grą nie macie się co tam martwić o utrzymanie, natomiast wiadomo, trzeba to wszystko utrzymać i kontynuować w następnych meczach.
Po 27. kolejce Chojniczanka z dorobkiem 32 punktów plasuje się w dolnej części tabeli, tuż nad strefą spadkową. Kolejny mecz zespół z Chojnic rozegra w Bydgoszczy z Zawiszą. Spotkanie odbędzie się w sobotę 30 kwietnia o godz. 18:00.































































