Nie będzie weekendowego biegania z Ryszardem Kałaczyńskim - ani w ten weekend, ani za tydzień. Projekt "Witunia Weekend Maraton" wróci w połowie lub pod koniec maja. Przerwa spowodowana jest wyjazdem Ryszarda Kałaczyńskiego na 6-dniowy bieg na Węgrzech. O szczegółach nasz reporter Maciej Bór:
Rzeczywiście Ryszard Kałaczyński wraz z dwójką innych uczestników projektu "Witunia Weekend Maraton" wybierają się na 6 dniowy ultramaraton nad Balatonem. Sam Kałaczyński zapewnia jednak, że po powrocie weekendowe bieganie w Wituni wróci. Węgierska impreza, która rozpocznie się 4 maja będzie rozgrywana po raz szósty. W swoim założeniu jest niesłychanie prosta - kto przez 6 dni przebiegnie jak najdłuższy dystans wygrywa.
Ryszard Kałaczyński mówi że chciałby przebiec 800 kilometrów - biorąc pod uwagę wyniki z zeszłego roku, dałoby mu to miejsce w pierwszej dziesiątce. To może się udać, bo taki sam dystans Kałaczyński pokonał już przed trzema laty, kiedy to w tydzień przebiegł całą Polskę - spod Wielkiej Krokwi w Zakopanem aż na sopockie molo. Teraz będzie miał na to 1 dzień mniej.















