Ruszył proces w sprawie byłego burmistrza Debrzna

Ruszył proces w sprawie byłego burmistrza Debrzna Mirosława B. Prokuratura oskarża go o to, że zlecił zastraszanie obecnego przewodniczącego Rady Miejskiej w Debrznie Zdzisława Marka. Wszytko po to, by ten załatwił mu pracę w urzędzie.

Ruszył proces w sprawie byłego burmistrza Debrzna
fot. Daniel Frymark

Galeria zdjęć

W tej sprawie obok burmistrza oskarżonych jest jeszcze czterech innych mężczyzn. To Jarosław U., którego były burmistrz miał poprosić o zorganizowanie wykonawców zlecenia, a ten z kolei nakłaniać ich między innymi do podpalenia domu przewodniczącego rady. Na ławie oskarżonych zasiadło też trzech bezpośrednich sprawców przestępstwa Mariusz Ch., Przemysław M. i Adrian P. To oni mieli wybić szybę i zniszczyć elewację w domu Zdzisława Marka, a jeden z nich grozić pokrzywdzonemu:

Relacja Arka Jażdżejewskiego:

Na wtorkowej rozprawie stawiło się czterech z pięciu oskarżonych, w tym były burmistrz Debrzna Mirosław B. Do sądu nie przybył oskarżony Adrian P. Nie pojawił się też, ale przedłożył usprawiedliwienie pokrzywdzony, przewodniczący rady miejskiej w Debrznie Zdzisław Marek, który w tej sprawie występuje jako oskarżyciel posiłkowy.

Wszyscy, obecni na wtorkowym posiedzeniu oskarżeni, poza byłym burmistrzem przyznali się do zarzucanych im czynów i wnieśli o skazanie ich bez przeprowadzania postępowania sądowego. Sami zaproponowali też sobie wymiar kary. W dwóch przypadkach, sąd i prokuratura przychyliła się do tych próśb. I tak Mariusz Ch., który miał wybić szybę i grozić przewodniczącemu rady został skazany na rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, a Przemysław M., który również brał udział w wybiciu szyby i niszczeniu elewacji dostał rok w zawieszeniu na dwa lata. Skazani mają również dozór kuratora, muszą naprawić szkody materialne i ponieść koszty sądowe. Ten wyrok nie jest prawomocny.

Sąd nie przychylił się natomiast do wniosku o samoukaranie Jarosława U., który na prośbę burmistrza miał zorganizować i kierować całą grupą. Tutaj w ocenie sądu okoliczności i wyjaśnienia oskarżonego budzą wątpliwości, dlatego też ten wątek jak i wątek udziału byłego burmistrza w całym tym procederze zostanie rozpatrzony na osobnej rozprawie. Były burmistrz Debrzna nie wnosił o samoukaranie i nie składał dziś wyjaśnień. Jak powiedział reporterowi Radia Weekend jego adwokat Filip Redlarski, Mirosław B. czuje się niewinny:

Adwokat: "Mój klient w całości nie przyznaje się do ani jednego z postawionych mu zarzutów. W mojej ocenie i w ocenie mojego klienta sam materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jest dosyć wątły."

Relacja Arka Jażdżejewskiego

Były burmistrz Debrzna Mirosław B. oskarżony jest również o nielegalnie posiadanie broni i amunicji. Dodajmy tylko, że Sąd Rejonowy w Człuchowie nie uwzględnił wniosku dziennikarzy, by zezwolić na nagrywanie przebiegu procesu oraz opublikować wizerunek oskarżonych, w tym byłego burmistrza. Zdaniem sądu w tej sprawie nie można mówić o zaistnieniu ważnych interesów społecznych.

Ruszył proces w sprawie byłego burmistrza Debrzna

Więcej wiadomości w Weekend FM

Wyślij wiadomość

Wyślij wiadomość do DJ-a prowadzącego w Radiu Weekend FM lub działu informacji Radia Weekend i portalu WeekendFM.pl.

Wybrane zdjęcie
Maksymalny rozmiar pliku: 7.00 MB

W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno