Chojnicki chirurg Ireneusz O. został dziś (8.04) skazany za fikcyjne porady i narażenie szpitala w Chojnicach na niekorzystne rozporządzanie mieniem. Lekarz ma zapłacić grzywnę w wysokości 40 tysięcy złotych. Na ogłoszenie wyroku nie stawił się ani sam chirurg, ani przedstawiciele oskarżyciela, czyli Prokuratury Rejonowej w Miastku. Orzeczenia wysłuchał za to nasz reporter. Michał powiedz, co zarzucano Ireneuszowi O. i jak dokładnie brzmi wyrok:
Ireneusz O. został oskarżony o poświadczenie nieprawdy w dokumentach prawie 200 pacjentów. Chodziło o porady, których tym osobom faktycznie nie udzielono, a za które, na podstawie dokumentów chirurga, szpitalowi zapłacił Narodowy Fundusz Zdrowia. Łącznie suma, którą NFZ wypłacił za fikcyjne porady wyniosła około 18 tysięcy złotych.
Lekarz najpierw nie przyznawał się do zarzucanych mu czynów, ostatecznie jednak zmienił zdanie i zaproponował dobrowolne poddanie się karze. Przystała na to i prokuratura i sąd. Wyrok to grzywna w wysokości 40 tysięcy złotych oraz nakaz zwrotu spornej sumy.
- Okoliczności popełnienia przestępstw przez oskarżonego nie budziły wątpliwości w świetle materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania przygotowawczego - mówił w uzasadnieniu wyroku sędzia Sądu Rejonowego w Chojnicach Radosław Wyrwas.
Dodajmy, że jeszcze do niedawna za przestępstwa, o które oskarżony był Ireneusz O. groziła kara więzienia. Po zmianie przepisów, może to być także grzywna.
- W ocenie sądu te kwoty wskazane w zarzutach nie są na tyle wysokie, aby uzasadniały wymierzenie oskarżonemu kary pozbawienia wolności, chociażby z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.















