Władze Sępólna Krajeńskiego powinny jak najszybciej wybudować ulicę Wrzosową - twierdzą mieszkańcy tej ulicy i na dowód swoich racji przysyłają filmy i zdjęcia do naszej redakcji.
Ich zdaniem, nieprzejezdność drogi spowodowała utrudnienia w dojeździe wozu strażackiego do palącej się łąki. Tymczasem burmistrz Sępólna mówi, że nowej drogi na razie nie będzie. Więcej na ten temat nasz sępoleński reporter Maciej Bór:
Do zdarzenia doszło w sobotę około południa na ulicy Wrzosowej, w nowej części osiedla Jana Pawła II. Jak opisuje jeden z naszych słuchaczy, "zapaliła się łąka i straż miała problemy z dojazdem. Na szczęście, sąsiad miał działkę nieogrodzoną i straż mogła tam wjechać". Mieszkańcy pytają więc o swoje bezpieczeństwo, o budowę drogi i ustawienie kilku lamp oświetleniowych, bo nocą panują tam egipskie ciemności.
- Chcemy tam wybudować kanalizację sanitarną i linie oświetleniowe, bo tych urządzeń jeszcze na tej części nie ma - mówi burmistrz Sępólna Waldemar Stupałkowski. Jego zdaniem, nie ma sensu budować drogi, kiedy nie ma tam kanalizacji i linii energetycznych, bo kolejność powinna być odwrotna:
- Na dzisiaj będziemy musieli tak, jak to robimy przy każdych drogach nieutwardzonych równać, zasypywać materiałem tłuczniowym, żeby przejezdność tych dróg była.
Kanalizacja w tej części osiedla ma się pojawić dopiero w przyszłym roku.
















