- Poczuły się źle i zawiadomiły służby - mówi Radiu Weekend dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej straży pożarnej w Tucholi Krzysztof Łangowski.
- Bóle, zawroty głowy, obydwoje byli przytomni, silne zaczerwienienie skóry twarzy, co świadczy właśnie o podtruciu tlenkiem węgla. W pomiarze dokonanym za pomocą naszego detektora wielogazowego otrzymano takie wyniki, które przekraczały znacznie próg tej granicy alarmowej.
Do podobnego zdarzenia doszło w Wielki Czwartek w Tucholi. Tu w budynku przy ul. Chojnickiej czadem podtruły się cztery osoby, w tym dwoje dzieci. Wszyscy trafili do szpitala. W obydwu przypadkach przyczyną zatruć najprawdopodobniej były nieszczelne piece.















