Oskarżony o nieumyślne spowodowanie zagrożenia dla mieszkańców kamienicy został kierownik budowy. Szczegóły tej sprawy zna Michał Drejer. Powiedz, czy mężczyzna został uznany winnym?
Tak. Wczoraj (15.03) Sąd Rejonowy w Chojnicach uznał nieumyślną winę kierownika budowy, jednak - co potwierdziła prezes sądu Danuta Czarnecka-Kawa sędzia orzekający jednocześnie "warunkowo umorzył postępowanie na okres 2 lat". Mężczyzna musi też zapłacić 2,5 tysiąca złotych na wskazaną przez sąd fundację oraz ponieść część kosztów sądowych.
A przypomnijmy, że ta historia ma swój początek w 2013 roku. Podczas prac budowlanych prowadzonych w sąsiedztwie kamienicy przy ulicy Piłsudskiego w Chojnicach, odsłonięte zostały jej fundamenty. Po ulewnych deszczach ściany kamienicy zaczęły pękać. Jak później stwierdził biegły, istniało realne zagrożenie zawaleniem.
69-letni obecnie kierownik budowy został oskarżony o prowadzenie prac niezgodnie z projektem i zasadami sztuki budowlanej oraz spowodowanie zagrożenia dla ludzi i mienia znacznej wartości.















