Zdaniem samorządowców, to za mało. Chcą, żeby wrócił także przewóz osób. Więcej na ten temat Maciej Bór:
Z takim pismem do marszałka województwa zwrócili się jeszcze w październiku burmistrzowie i starostwie z tych dwóch powiatów; niestety minęło pół roku a odpowiedzi nie ma. Tym faktem oburzony był radny Kazimierz Fiałkowski, który na ostatniej sesji rady powiatu sępoleńskiego złożył w tej sprawie interpelację.
- Interpelacja idzie swoją drogą i myślę, że pan przewodniczący wyśle, a ja dostanę odpowiedź. Może być ona negatywna, to znowu będę się odzywał. Jak będzie pozytywna, to wygramy wszyscy.
Pismo w tej sprawie miało trafić także do sejmiku województwa za pośrednictwem radnego Marka Witkowskiego, jednak w tym przypadku także odzewu nie ma. Wicestarosta Andrzej Marach obiecuje, że temat nie będzie pozostawiony sam sobie.
- Myślę, że będziemy nękać pana marszałka co najmniej kilka razy w roku, spokojnie, tak jak to robimy. Jaki będzie tego efekt - zobaczymy, myślę, że trzeba non stop przypominać o tym, może włączymy jeszcze Chojnice.















