O takim standardzie marzą wszyscy policjanci. W Tucholi, w budynku nowej komendy, działa trenażer, czyli nowoczesna strzelnica, na której ćwiczy się bez amunicji, w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistości.
- Policjant trzyma w ręku pistolet, który waży tyle, co prawdziwy i strzela do pojawiających się na ekranie przestępców - mówi komendant policji w Tucholi Krzysztof Bodziński:
- Docelowo ta sala ma być zaaranżowana właśnie na takie rzeczywiste, realne warunki, czyli wchodzimy do ciemnego pomieszczenia, gdzie np. stoją stoły, są przewrócone jakieś rzeczy i teraz idziemy nie mając oświetlenia z tym pistoletem i musimy oddać strzał.
Trenażer jest tańszy niż tradycyjna strzelnica, na której zużywa się drogie pociski. Każdy policjant musi z niego skorzystać przynajmniej dwa razy w roku. Pod koniec lutego, pod okiem policjanta Bartosza Wiese, szkoliło się tu także około 60 funkcjonariuszy Straży Leśnej z województwa kujawsko-pomorskiego.



















