Rok temu z funkcji prezesa zrezygnował Tomasz Mroziński, a jego miejsce zajęła dotychczasowa kierownik Referatu Inwestycji i Rozwoju Gospodarczego w Urzędzie Miejskim w Sępólnie Maria Grochowska. Dziś mówi, że po zapoznaniu się z sytuacją w Zakładzie zawiadomiła organa ścigania:
- Stwierdzone zostały nieprawidłowości w prowadzonej działalności przez poprzedni zarząd. W związku z tym podjęto decyzję o złożeniu zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Rejonowej w Tucholi i właśnie w związku z tym, że toczy się postępowanie przygotowawcze, nie chciałabym szczegółów tej sprawy omawiać.
Z nieoficjalnych informacji Radia Weekend wynika, że może chodzić o fikcyjne wyjazdy kierowców i nieprawidłowości przy rozliczaniu kosztów paliwa. To jednak nie koniec kłopotów sępoleńskiego Zakładu Transportu i Usług. Inspekcja Transportu Drogowego zakwestionowała ostatnio stan techniczny czterech autobusów dowożących dzieci do szkół.
- Nasze autobusy pozostawiają wiele do życzenia - mówi prezes Zakładu Transportu i Usług w Sępólnie Maria Grochowska i prosi radnych o fundusze na zakup nowych pojazdów:
- To są w większości po prostu przestarzałe auta, ich stan techniczny nie jest zadowalający, ale też nie jest na tyle zły, żebyśmy nie mogli jeździć. Wszystkie pojazdy, którym zatrzymano dowody rejestracyjne w momencie kontroli przez Inspekcję Transportu Drogowego posiadały sprawne badania techniczne, które dopuszczały te pojazdy do ruchu kołowego.
W 2014 roku sępoleński Zakład Transportu i Usług zanotował stratę w wysokości 260 tysięcy złotych. W ubiegłym roku kwota ta zmalała o 100 tysięcy.















