Po pierwszej połowie rozgrywek ekstraklasy kobiet gospodynie przegrywały 4 punktami, uzyskując 11 bramek. Na koniec drugiej połowy dziewczyny z UKS PCM Kościerzyna przegrały ostatecznie 5 bramkami. Mecz zakończył się wynikiem 24:29 dla gości z Gdańska.
- Grę oceniam mimo wszystko jako dobrą, mieliśmy szansę nawet wygrać - mówi Radiu Weekend trener drużyny UKS PCM Kościerzyna Dariusz Męczykowski:
- Bardzo mocno grały dziewczyny w obronie i bramkarka dobrze też broniła i właściwie wszystkie zawodniczki spełniły moje oczekiwania, ale ciągle jednak ta absencja rzutowa. W końcówce na prawym skrzydle nie rzuca trzy razy, na lewym skrzydle nie rzuca trzy razy. To, co jest naszym atutem, powinno grać. Było to wszystko na widelcu i myślę, że wzmocniony Gdańsk wcale nie miał dużych możliwości rozwinięcia skrzydeł.
Na razie kościerskie szczypiornistki zajmują przedostanie 11. miejsce w tabeli. 27 lutego powalczą o punkty z drużyną KPR Jelenia Góra.















