W mieście funkcjonują cztery apteki, żadna nie prowadzi nocnych dyżurów. Najbliżej receptę można wykupić w aptece w Więcborku. Radni Rady Miejskiej chcą, żeby porozmawiać jeszcze raz z właścicielami aptek, bo nadzór nad nimi jest wpisany w ustawę o samorządzie powiatowym.
- Nic to nie da, bo próbowaliśmy nie raz - mówiła radnym Hanna Sobiechowska z Urzędu Miejskiego w Sępólnie.
- Niestety apteki nie respektują tej uchwały. Wynika, że oni nie są zobowiązani chyba do tego. Samorząd aptekarski załamuje ręce, nie mają wpływu na to. Też nie mają narzędzi do zmuszenia tych aptek, żeby realizowały swoją działalność w godzinach nocnych i świątecznych. To jest prawie 10 lat i my jesteśmy naprawdę w tym zakresie bezsilni.
Kilka lat temu właściciele aptek zgodzili się na rotacyjne dyżury nocne. Ich zdaniem spotkało się to jednak z minimalnym zainteresowaniem mieszkańców Sępólna.
Radni zastanawiają się przy okazji, czy nocne dyżury aptek w Sępólnie Krajeńskim są potrzebne.Zdania są podzielone. Większość chciałaby, żeby takie dyżury były, choć nie brakuje innych głosów. Przewodniczący Rady Powiatu Marek Chart mówi, że nocna apteka w Więcborku wystarczy, bo tam jest szpital który świadczy nocną i świąteczną opiekę medyczną.
- Jeżeli ktoś z powiatu sępoleńskiego nie może być obsłużony przez lekarza, bo go nie ma, bo POZ jest do 18:00, wybiera się do Więcborka. Jak jest w Więcborku, ta apteka funkcjonuje. Też jestem za tym, bo byłoby wygodniej dla wszystkich mieszkańców, gdyby takie dyżury były. Dzisiaj apteki mamy czynne do wieczora, również w sobotę i w niedzielę, więc nie wiem, czy jest to tak duży problem.
Marek Chart zapewnił, że postara się doprowadzić do spotkania z właścicielami aptek w tej sprawie.















