Zapadła też decyzja co do losów "Puchatka" i "Bajki". Burmistrz zamierza przedłużyć dyrektorkom tych niepublicznych przedszkoli umowy najmu. Teraz te podmioty będą jednak płaciły czynsz.
Burmistrz Michał Majewski tłumaczy, że zmiany wynikają z nowej ustawy dotyczącej 6-latków. Władze miasta obawiały się, że w jedynej samorządowej placówce zabraknie miejsc dla wszystkich maluchów. Miasto musi bowiem zagwarantować opiekę w przedszkolu samorządowym każdemu chętnemu dziecku, by nie stracić dotacji z budżetu państwa.
- Nie było czasu na budowę nowego przedszkola. Dlatego postanowiliśmy przekształcić jedno z funkcjonujących w miejskich budynkach przedszkoli na placówkę samorządową - mówi Radiu Weekend burmistrz Kościerzyny Michał Majewski:
- Mogę już oficjalnie powiedzieć, że przedszkole "Tęczową Trójeczkę" będziemy zmieniać na przedszkole samorządowe. Dwóm pozostałym paniom prowadzącym przedszkola, tj. "Puchatek" i "Bajkę" zaproponowaliśmy przedłużenie umowy do 31 lipca 2017 r. bez ogłaszania konkursu. Zaproponowaliśmy też zasady, na jakich panie miałyby przyjmować rekrutację.
Władze miasta chcą, by w pierwszej kolejności do tych przedszkoli były przyjmowane maluchy z samej Kościerzyny. Burmistrz miasta podkreśla też, że kadra przedszkoli, w tym "Tęczowej Trójeczki", nie powinna obawiać się zwolnień. Na prowadzenie samorządowego przedszkola najprawdopodobniej będzie ogłoszony konkurs.















