To wynik kontroli wydatkowania przez starostwo subwencji oświatowej za rok 2011. Urząd Kontroli Skarbowej stwierdził, że zawyżana była liczba uczniów z niepełnosprawnością, co skutkowało otrzymywaniem wyższej subwencji oświatowej.
- Byli uczniowie, którzy mieli wpisane niepełnosprawności, a po kontroli okazało się, że oni właśnie w tych niepełnosprawnościach nie powinni być, bo się nie kwalifikują. W związku z tym subwencja, którą naliczało ministerstwo była wyższa.
Tłumaczy wicestarosta chojnicki Marek Szczepański. I dodaje, że urząd nie otrzymał jeszcze decyzji Ministerstwa Edukacji Narodowej co do ewentualnej konieczności zwrotu części subwencji.
Rozpoczęła się także wewnętrzna procedura sprawdzająca, czy sytuacja z zawyżoną subwencją za uczniów niepełnosprawnych w szkołach powiatu chojnickiego nie powtarzała się w kolejnych latach.















