Mówi Jolanta Zedlewska z gdańskiego oddziału PIP:
- Inspektor pracy rozpoczął czynności, prowadzi je w zakresie prawnej ochrony stosunku pracy. Nie znam zakresu szczegółowego, ponieważ do zakończenia czynności nie mam wglądu w dokumentację, a być może zakres zostanie rozszerzony, bo te czynności cały czas trwają.
Jolanta Zedlewska nie chciała podać powodu rozpoczęcia kontroli.
Od osób blisko związanych z Centrum Parkiem dowiedzieliśmy się, że może chodzić o mobbing. Kierowniczka jednego z działów miała w wulgarny sposób odzywać się do swoich podwładnych, poniżać ich i nękać, a informowany o tym prezes spółki - nie reagować na skargi pracowników.
Jak powiedział Radiu Weekend prezes Centrum Parku, pracownik Państwowej Inspekcji Pracy nie poinformował go o powodach prowadzenia kontroli. Mariusz Paluch odniósł się także do rzekomego mobbingu.
- Nie mam wiedzy, żeby w tej spółce toczyły się jakieś podprogowe rzeczy, mobbingowe, a jeżeli takie rzeczy ktoś mi sygnalizował, to wyjaśnialiśmy to na bieżąco lub dopytywałem na bieżąco.
Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy w Centrum Parku Chojnice może potrwać kilka tygodni.















