27-letni kierowca hondy, podczas wyjeżdżania z drogi podporządkowanej, uderzył w opla vivaro, który wiózł siedmioro dzieci. Sprawca zdarzenia prowadził hondę, choć nie miał do tego uprawnień.
- W wyniku tego zdarzenia jedno dziecko trafiło do szpitala w Bydgoszczy, a pozostałe doznały niegroźnych obrażeń - mówi Radiu Weekend rzecznik policji w Tucholi Brygida Zimnoch.
Jak wstępnie ustalili policjanci, przyczyną zdarzenia było nieustąpienie pierwszeństwa przez kierowcę hondy. Mężczyzna za kierowanie bez uprawnień i spowodowanie kolizji odpowie przed sądem.















