Władze miasta postanowiły przenieść do budynku po byłym dworcu PKS siedzibę straży miejskiej. Od niedawna mieszkańcy miasta korzystają więc z nowych przystanków przy pomniku Józefa Wybickiego. Początkowo w ogóle nie było tu zadaszeń. Gdy ostatecznie się pojawiły w ramach rewitalizacji całego placu i tak nie dają one żadnego schronienia - alarmuje nasz słuchacz z Kościerzyny:
- Się stoi wręcz pod gołym niebem, ludzie marzną, a straż miejska się grzeje teraz w wyremontowanych pomieszczeniach. Pada, bo są pod takim kątem, wąskie chodniki są, nie ma jak wykonać właściwie tych wiat i są jakie są. Miasto niby się wywiązało, ale oczekiwania ludności trochę inne są.
Tymczasem władze miasta już zapowiadają, że wiaty zostaną poprawione. Możliwe, że pojawi się jedno zadaszenie między peronami. Ostateczną decyzję w tej sprawie burmistrz miasta podejmie w najbliższym czasie:
- Szukamy teraz rozwiązania, być może zadaszenia miedzy peronami - całości, razem peron, gdzie jeździ autobus i są piesi do takiego półokrągłego. Teraz musimy na spokojnie przeanalizować, żeby nie zrobić znowu jakiegoś falstartu i nie poprawiać tego. Chciałbym, żeby to już było trafione i jeśli będzie zrobione służyło rzeczywiście podróżnym, bo to jest najważniejsze.
Mówi Radiu Weekend burmistrz Kościerzyny Michał Majewski. Prawdopodobnie nie uda się wykonać zimą nowego zadaszenia, ma ono być gotowe w okolicach wiosny. Na razie nie wiadomo ile dokładnie będzie to kosztować.















