Od 14.00 na rynku miasta odbywały się koncerty lokalnych zespołów. Były też pokazy karate, tresury policyjnego psa czy fire show. Występy poprzedzały licytacje.
- Dużą popularnością cieszyły się koszulki, ale nie tylko - mówił jeszcze podczas trwania akcji Jan Dittrich z kościerskiego sztabu WOŚP:
- W tym roku niespodzianką jest to, że w bardzo wysokich kwotach poszły koszulki WOŚP, w okolicach kilkuset złotych, poza tym porcelana, kalendarze, kubki, czeka do zlicytowania słynny miś-strażak, bo on co roku cieszy się wielką popularnością.
Chociaż dokładne wyniki będą znane nieco później, już wiadomo, że w Kościerzynie pobito ubiegłoroczny rekord, który wyniósł niespełna 65 tys. zł.















