Tradycyjnie korowód wyruszył sprzed kościoła p.w. Św. Jakuba i przeszedł ulicami przylegającymi do Rynku. Aktorzy działający przy kole teatralnym Miejskiego Domu Kultury, przygotowali także widowisko plenerowe. Było spotkanie z królami, rycerzami, dworskim orszakiem, a także walka dobra ze złem. Na końcu pielgrzymi dotarli do stajenki w której czekali Józef, Maryja i mały Jezus. Całość oprawiono w stroje z epoki.
"Najbardziej cieszy fakt, że w organizację wydarzenia angażuje się coraz więcej osób. Mieszkańcy uczestniczą w nim całymi rodzinami" - mówi siostra Noemi, Franciszkanka - pomysłodawczyni imprezy.
- To jest 4. edycja i z roku na rok jest coraz więcej ludzi zaangażowanych. Z ogromnym sercem przychodzą. Dla mnie jest też bardzo ważne, że ludzie dorośli chcą uczestniczyć w tym przedstawieniu jasełkowym przyjmując różne role i widać też, że jest to też takie wydarzenie już dla miasta, pan burmistrz się w to włączył i całym sercem nam kibicuje, więc myślę, że podnosi się z roku na rok taka ranga tego wydarzenia. Tyle życzliwości, co ja otrzymuję od ludzi świeckich i wsparcia, w tym roku szczególny sposób, to myślę, że nie otrzymałam chyba przez całe moje życie.
Wśród aktorów znalazła się nie tylko młodzież szkolna, ale także dorośli i dzieci. Łącznie było to kilkadziesiąt osób.































































