Rajcy rozważą tę kwestię na wniosek radnego miejskiego Tomasza Dargacza. Jego zdaniem, miasto samo może zarządzać gospodarką odpadami, podobnie jak w gminie Lipusz czy Dziemiany:
- Jestem przekonany, że jeżeli będziemy czerpać z dobrych wzorców, jakie są w gminach ościennych, gdzie ten wywóz nieczystości jest dużo tańszy, to myślę, że w roku 2018 ceny realnie spadną.
Teraz wnioskiem radnego Dargacza zajmą się poszczególne komisje Rady Miasta. Następnie może on trafić do porządku obrad. Burmistrz Kościerzyny przyznaje, że władze miasta biorą pod uwagę wyjście ze Związku Gmin Wierzyca i analizują koszty ewentualnego wystąpienia.
- Rozważamy tę kwestię, ale nie podejmujemy pochopnych działań. Najpierw chcemy wiedzieć, czy nie będziemy musieli z tego tytułu ponieść dodatkowych kosztów - mówi Michał Majewski. - Ze wstępnych analiz wynika, że nasze ewentualne wyjście ze Związku pozostawi stawki na dotychczasowym poziomie:
- Nie wiązałoby się to ani z podwyżką, ani z obniżeniem. Dobrą dla nas informacją jest to, że prawnicy raczej skłaniają się do kwestii, że moglibyśmy przejąć umowę z SITA, więc nie wiązałoby się to z dodatkowymi kosztami ewentualnie, które chciałaby SITA uzyskać od Związku Gmin Wierzyca. My wtedy mielibyśmy ewentualnie kontrolę nad śmieciami, które wywozimy z miasta.
Burmistrz dodaje, ze ewentualne najszybsze wyjście ze Związku Gmin Wierzyca jest możliwe z końcem tego roku. Dodajmy, że jeżeli Związek zamknie rok 2016 na minusie, miasto Kościerzyna będzie musiało pokryć część wygenerowanej straty.















