Od 1 stycznia straże miejskie i gminne tracą uprawnienia do używania fotoradarów i tym samym karania kierowców za przekroczenia prędkości.
Na fotoradarowej mapie Polski mocno wyróżniał się rejon Człuchowa, gdzie prawie każda gmina posiadała jedno lub kilka takich urządzeń.
Co samorządy zamierzają zrobić z niepotrzebnymi już fotoradarami? Relacja Michała Drejera.
Straże gminne z Debrzna, Człuchowa i Rzeczenicy stały się dla wielu kierowców niechlubną wizytówką tych gmin w Polsce. I nic w tym dziwnego, bo każda z wymienionych formacji dysponowała kilkoma fotoradarami i hurtowo wysyłała zdjęcia i mandaty. Jedno urządzenie posiadała także Straż Miejska w Człuchowie. Aktualnie wszystkie te urządzenia stają się jednak bezużyteczne, a włodarze gmin zastanawiają się, co z nimi zrobić.
- Zamierzamy zwrócić się z zapytaniem do ITD czy ewentualnie odkupiło by od nas fotoradar który posiadamy - mówi zastępca burmistrza Człuchowa Maciej Pestka. Inny, bardziej oryginalny pomysł na zagospodarowanie fotoradarów mają władze Debrzna:
- Jednym z takich pomysłów jak można było by wykorzystać taki fotoradary jest muzeum fotoradarów w Debrznie. Być może byłoby to pierwsze muzeum w Polsce poświęcone fotoradarom - mówi burmistrz Debrzna Wojciech Kallas. I dodaje, że jest to na razie tylko koncepcja, która będzie jeszcze przedmiotem dogłębnej analizy.
Już teraz można się chyba jednak pokusić o stwierdzenie, że - z perspektywy kierowców, muzeum fotoradarów na pewno nie będzie takim niewypałem, jakim było używanie tych urządzeń przez gminnych strażników.















